Ten, kto przeniósł górę, zaczął od małych kamyków

To chińskie przysłowie pasuje do mnie idealnie.

Chcę osiągnąć coś wielkiego, ale jak mam to zrobić?

Nie jestem geniuszem. Uważam się za osobę raczej przeciętną. Często upadam na duchu, ale staram się, jak najszybciej, wziąć się w garść.

Ten, kto przeniósł górę, zaczął od małych kamyków.

Ja też przenoszę w pewnym sensie górę i przenoszę po jednym małym kamyku, co jakiś czas. Moje małe sukcesiki w walce z lenistwem i chaosem układam w listę.

Staram się piąć w górę małymi kroczkami.

Powoli, systematycznie wszystkiego mogę się nauczyć. 

Nawet jazdy bez trzymanki.

Postanowiłam prowadzić dziennik moich sukcesów. Chodzi o to, żeby sprawdzać siebie co dziennie, co dobrego zrobiłam dla siebie i dla innych. Myślę, że taka samokontrola pozwoli mi wzrastać na różnych płaszczyznach.

Pochwalę się kilkoma większymi sukcesami na przestrzeni ostatnich miesięcy:

  • Wydałam książkę „Prawdziwe skarby”
  • Polskie Radio przeprowadziło ze mną wywiad na temat mojej książki
  • Poprowadziłam pierwszego LIVE na Facebooku
  • Przeczytałam fragment „Prawdziwych skarbów” na drugim moim LIVE

Każdego dnia staram się dbać o moje zdrowie fizyczne i duchowe. Jeżeli chodzi o typowe prace domowe, jak sprzątanie i gotowanie, to niestety nic się nie zmieniło. Słyszeliście na pewno bardzo mądrą myśl, że dom bardzo wysprzątany, czysty, to dom, w którym się przeważnie sprząta, a nie mieszka.

 

Szukasz pracy?

Co u ciebie? Szukasz pracy? – Pytają mnie znajomi. Odpowiadam, że mam już pracę. Piszę kolejną książkę, buduję osobistą markę oraz prowadzę działania marketingowe mojej pierwszej książki na Mediach Społecznościowych. Dla większości osób zajmuję się głupotami i tracę czas. Według zdrowo myślących ludzi, powinnam jak najszybciej zacząć przeglądać oferty pracy i rozsyłać CV. Z moim wykształceniem, stażem itp. Na pewno szybko znajdę pracę. Ja natomiast szalona optymistka trzymam się jeszcze moich marzeń. A może rzeczywiście, jestem infantylna, jak powiedziała pewna bardzo młoda osoba. Tak. Może jestem dziecinna. Wolę być niedojrzałą marzycielką w średnim wieku, niż szesnastolatką, która myśli, czuje i jest zgryźliwa, jak co najmniej osiemdziesięciolatka.

 

Nie mówię nie!

Nie szukam pracy w moim wyuczonym zawodzie. Jeszcze nie. Daję sobie czas. Może coś wymyślę, żeby nie skończyć jak wielu wspaniałych artystów, którzy zostali odkryci dopiero po swojej śmierci. Zaskórniaki topnieją z dnia na dzień. Być może, za kilka miesięcy będę musiała, przeprosić się z moją „ukochaną” Ustawą o VAT wraz z Rozporządzeniami Ministerstwa Finansów. Być może będę musiała przytulić, porzuconą na zakurzonej półce, Ustawę o rachunkowości.

Chwytam chwilę oddechu.

Spotkanie z serdecznymi, zawsze uśmiechniętymi paniami w :

https://www.facebook.com/Salon-Fryzjersko-kosmetyczny-Gabriela-239229462901386/

Jestem tu i teraz. Cieszę się, że mogę pisać pamiętnik i nigdzie nie muszę się spieszyć. Kocham takie życie. W czwartek poszłam do fryzjerki. Kiedy siedziałam w wygodnym fotelu, przed wielkim lustrem czułam się jak jakaś Nefretete albo Kleopatra. We włosach miałam elegancko poprzeplatane sreberka do refleksów, bo chciałam troszkę rozjaśnić fryzurę. Nad głową, a właściwie wokół głowy unosiła się kosmiczna kopuła suszarki, która milutko mnie podgrzewała. Kiedy patrzyłam w ogromne lustro przede mną, widziałam królową życia. To był jeden z tych momentów, kiedy życie jest piękne, a ty rozpływasz się w przyjemności. Następnie było zmywanie farby, nakładanie odżywki i takie tam. Nie przepadam za tym etapem. Wolę ten, kiedy już pani Nina podcina końcówki i modeluje. Wtedy mogę zasnąć. Jestem wdzięczna za pracę wszystkich fryzjerów, którzy kiedykolwiek mnie farbowali, albo strzygli, nawet tej pani, która w pierwszej liceum zrobiła mi trwałą. To nie była jej wina. Sama chciałam.

Fryzjerzy, kosmetyczki, masażyści pomagają ludziom poczuć się lepiej. Chociaż na chwilę, ale zawsze to coś. Dziękuję Pani Nino.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *